Manifest      Magazyn Phalanx      @ Kontakt      Xięga gości   
  

Język:
Polski
English

Artykuł


Rockowo i nastrojowo

14-10-2003 00:00

Plakat z koncertuW sobotę 4-go października w Lesznie w pubie "Tylna 5" odbył się trzeci już coroczny koncert narodowy.
Tym razem było troszeczkę bardziej kameralnie niż w latach ubiegłych, za to muzyka jaką można było usłyszeć w leszczyńskim klubie była zdecydowanie bardziej zróżnicowana: od pieśni rycerskich przez poezje śpiewaną, aż po muzykę rockową.

Koncert o godzinie19 rozpoczął Jacek Kowalski. Muzyk rodem z Kórnika zaprezentował zgromadzonej w klubie publiczności swoje pieśni z płyty "Serce i rozum" oraz z kilku wcześniej nagranych materiałów. Kowalski przy akompaniamencie lutni przeniósł wszystkich na całą godzinę do epoki średniowiecza. Po nim wystąpił bard kontrrewolucji - Andrzej Kołakowski. Sześćdziesiąt minut z poezją i gitarą artysty z Gdańska minęło w mgnieniu oka. Szkoda tylko, że Kołakowski nie zaprezentował leszczyńskiej publiczności nic nowego i skorzystał ze starego dobrze znanego większości repertuaru.

O godzinie 21 na scenę weszła gwiazda wieczoru - zespół Twierdza. Występ kapeli z Legnicy miał trwać do godziny 22.30. Publiczność bawiła się jednak tak dobrze, że nie chciała wypuścić zespołu ze sceny. Rockowa muzyka z jakże mocnym tożsamościowym przekazem rozchodziła się echem po kamienicach leszczyńskiego Starego Miasta przez ponad dwie i pół godziny. Koncert zakończył się pół godziny przed północą. Ciekawą nowością wprowadzoną przez zespół był ponad 10 min instrumentalny, rock'n'rollowy utwór (?), który jak nic nadawał się do wymyślnych baletów pod sceną :).

Koncert organizowany rokrocznie przez MW Leszno na stałe wpisał się już do kalendarza imprez kulturalnych miasta. Nie odbył by się on jednak w tym roku bez ogromnej pomocy Wicemarszałka Województwa Mazowieckiego Wojciecha Wierzejskiego. Smutny wydaje się fakt, że organizatorzy nie doczekali się pomocy od władz lokalnych i musieli jej szukać aż w Warszawie. Tym bardziej jednak na słowa uznania zasługuje postawa Marszałka, który na pewno zasłużył sobie na tytuł mecenasa kultury.

Michał Józefiak

[Od redacji: Phalanx też miał swój skromny udział w sukcesie koncertu, jako że nasz grafik, na prośbe organizatora, stworzył plakat reklamujący tę imprezę]



p>Plakat z koncertuW sobotę 4-go października w Lesznie w pubie "Tylna 5" odbył się trzeci już coroczny koncert narodowy.
Tym razem było troszeczkę bardziej kameralnie niż w latach ubiegłych, za to muzyka jaką można było usłyszeć w leszczyńskim klubie była zdecydowanie bardziej zróżnicowana: od pieśni rycerskich przez poezje śpiewaną, aż po muzykę rockową.

Koncert o godzinie19 rozpoczął Jacek Kowalski. Muzyk rodem z Kórnika zaprezentował zgromadzonej w klubie publiczności swoje pieśni z płyty "Serce i rozum" oraz z kilku wcześniej nagranych materiałów. Kowalski przy akompaniamencie lutni przeniósł wszystkich na całą godzinę do epoki średniowiecza. Po nim wystąpił bard kontrrewolucji - Andrzej Kołakowski. Sześćdziesiąt minut z poezją i gitarą artysty z Gdańska minęło w mgnieniu oka. Szkoda tylko, że Kołakowski nie zaprezentował leszczyńskiej publiczności nic nowego i skorzystał ze starego dobrze znanego większości repertuaru.

O godzinie 21 na scenę weszła gwiazda wieczoru - zespół Twierdza. Występ kapeli z Legnicy miał trwać do godziny 22.30. Publiczność bawiła się jednak tak dobrze, że nie chciała wypuścić zespołu ze sceny. Rockowa muzyka z jakże mocnym tożsamościowym przekazem rozchodziła się echem po kamienicach leszczyńskiego Starego Miasta przez ponad dwie i pół godziny. Koncert zakończył się pół godziny przed północą. Ciekawą nowością wprowadzoną przez zespół był ponad 10 min instrumentalny, rock'n'rollowy utwór (?), który jak nic nadawał się do wymyślnych baletów pod sceną :).

Koncert organizowany rokrocznie przez MW Leszno na stałe wpisał się już do kalendarza imprez kulturalnych miasta. Nie odbył by się on jednak w tym roku bez ogromnej pomocy Wicemarszałka Województwa Mazowieckiego Wojciecha Wierzejskiego. Smutny wydaje się fakt, że organizatorzy nie doczekali się pomocy od władz lokalnych i musieli jej szukać aż w Warszawie. Tym bardziej jednak na słowa uznania zasługuje postawa Marszałka, który na pewno zasłużył sobie na tytuł mecenasa kultury.

Michał Józefiak

[Od redacji: Phalanx też miał swój skromny udział w sukcesie koncertu, jako że nasz grafik, na prośbe organizatora, stworzył plakat reklamujący tę imprezę]











<- wróć do: Artykuły



(c) Magazyn Phalanx, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji
W projekcie strony wykorzystano fragment grafiki autorstwa wielkiego polskiego rzeźbiarza i grafika Stanisława Szukalskiego „Dziedzic”, 1943.