Najnowsze:

Dmowski w krzywym zwierciadle Grzegorza Krzywca
12-02-2012
Kat: recenzje książek, Templum Novum
TN 11/12
29-12-2011
Kat: Templum Novum
Co dalej z „postpolitycznym” nacjonalizmem?
17-09-2010
Kat: Templum Novum
Polityczna poprawność, a prawda historyczna
10-07-2010
Kat: Templum Novum
Przez pryzmat Birmy
10-07-2010
Kat: Templum Novum
Gałczyński nieznany. Przedwojenne podróże poetyczne i polityczne w "Zaczarowanej Dorożce".
10-07-2010
Kat: Templum Novum
"Na pohybel smerfom"

Autor: ks. Jarosław Wąsowicz SDB

10-07-2010  

Strajki w Stoczni Gdańskiej w roku 1988, czyli jak młodzież dokończyła rewolucję "Solidarności"



"Ja już wiele razy mówiłem: strajku nie zrobiła Solidarność. Strajk wyszedł spontanicznie, a nie z zalecenia organizacyjnego. Natomiast Solidarność nie mogła w nim nie uczestniczyć. Robiła to młodzież, na której się szczególnie skupił brak rozwiązań, niewydolność systemu itd. Ja chciałbym, żeby tej młodzieży nie przeszkadzano. Ta młodzież nie była w Solidarności, no może 10 procent, albo pięć - było. Ale się cieszę, że zrozumieli, że weszli na tory Solidarności. Natomiast nigdy by nie weszli, gdybyśmy im to w chamski sposób narzucali. To był ich strajk, oni go zrobili."

Lech Wałęsa
W. Giełżyński, Gdańsk, Maj 88, w: Robotnicy '88, Londyn 1989, s. 110.

 

 

Najważniejszymi wydarzeniami politycznymi w roku 1988 stały się dwie fale strajkowe, jakie przeszły przez Polskę w maju i sierpniu. Konsekwentny upór protestujących robotników, którzy w pierwszym rzędzie domagali się legalizacji NSZZ "Solidarność", spowodował ustępstwa ze strony władz i w efekcie doprowadził do porozumienia przy "Okrągłym Stole." Zwłaszcza, że cała Polska mówiła o nowej fali strajków szykowanych na jesień. Komuniści nie czekali na narastanie konfrontacji, ale wyprzedzająco zaproponowali rozmowy. W obie akcje strajkowe z wielkim zaangażowaniem włączyła się gdańska młodzież. Można by rzec, że młodzi stoczniowcy, uczniowie szkół średnich i studenci dokończyli rewolucję "Solidarności" rozpoczętą podczas pamiętnego Sierpnia'80.

Byli nowym pokoleniem, dziś przez wielu określanym mianem "Pokolenia 88". Większość uczestników strajków w maju i sierpniu 1988 r. nie brała udziału w wydarzeniach roku 1980. Jeśli pamiętają Sierpień, to sprzed bramy - mieli wtedy po kilkanaście lat. Do szkół średnich, na wyższe uczelnie i do pracy w stoczni przyszli w połowie lat osiemdziesiątych. Dojrzewali w latach stanu wojennego wśród licznych nakazów i zakazów. Nie zgadzali się z zastaną rzeczywistością. Radykalizowali swoje poglądy. Zdecydowanie odrzucali partyjne slogany, nie widzieli też możliwości dogadania się z władzą. Podczas gdy środowisko "starej" opozycji zmęczone było już długim marszem do wolności, opozycja młodzieżowa przeżywała w II połowie lat 1980 - tych niezwykłe ożywienie. Przejawiało się to m. in. w powstawaniu szeregu nowych organizacji, wydawaniu nowych tytułów niezależnej młodzieżowej prasy, w organizacji przez młodzież większości gdańskich manifestacji, wreszcie w organizacji i czynnym zaangażowaniu się młodzieży w strajki roku 1988r.[1]

Najpierw był maj

W maju 1988 r. pojawiła się w Polsce pierwsza od dłuższego czasu fala strajkowa. W poniedziałek 2 maja protest podjęła Stocznia Gdańska. Na czele strajku stanął inżynier Alojzy Szablewski, przewodniczący stoczniowej "Solidarności" z lat 1980 - 1981. Wśród żądań strajkującej załogi znalazły się przede wszystkim postulaty natury politycznej: przywrócenia legalnej działalności NSZZ "Solidarność", uwolnienia wszystkich więźniów politycznych oraz przywrócenie do pracy zwolnionych za działalność związkową lub polityczną. Strajki w innych częściach Polski szybko zostały wygaszone albo przez natychmiastową podwyżkę płac, albo przez pacyfikację zakładów, jak to miał miejsce m.in. w nocy z 4 na 5 maja w krakowskiej Hucie im. Lenina[2]. Pacyfikacja ta miała bardzo brutalny przebieg. Pałami poturbowano przeszło 30 osób. Jeden z uczestników strajku w hucie wspominał: "Po pacyfikacji dokonywano selekcji naszych kolegów i koleżanek. Mieli się zadeklarować: strajkują czy podejmują pracę. Większość była uparta i pomimo bicia i znęcania się stanowczo odmawiała pójścia na mostek czy wykonywania jakiejkolwiek pracy. Wtedy wrzucali ich do suk i wywozili do aresztu na Marulewską. Kobiety do Myślenic".[3]

W końcu, na strajkowej mapie Polski pozostała już tylko osamotniona Stocznia Gdańska, którą władze odcięły od świata gęstym kordonem ZOMO oraz wyłączeniem telefonów.

Majowy strajk zorganizowali młodzi stoczniowcy. Ich protest spotkał się z uznaniem i poparciem całego środowiska opozycji młodzieżowej w Gdańsku, która prowadziła działalność wspierającą protestujących także poza stocznią. Dokonywano akcji ulotkowych, malowania murów, pojawiały się także inne inicjatywy na rzecz strajkujących robotników.

W związku ze strajkiem stoczniowców Federacja Młodzieży Walczącej, największa z organizacji młodzieżowych w Gdańsku, wydała specjalne oświadczenie skierowane do uczniów szkół średnich. Czytamy w nim: "Nieudolna polityka władz prowadzi Polskę do ogólnej nędzy i bezprawia. Widząc to robotnicy po raz kolejny postanowili zaprotestować. Rozpoczął się strajk, liczba strajkujących stale rośnie. Fale protestu ogarniają coraz szersze kręgi społeczeństwa. My, młodzi nie możemy pozostać obojętni wobec tych wydarzeń. Studenci już strajkują, w ostateczności przyjdzie kolej i na nas - musimy być do tego przygotowani. W dniu dzisiejszym wzywamy wszystkich uczniów i młodzież pracującą do podejmowania niezależnych akcji wyrażających naszą solidarność ze strajkującymi. Niech każdy z nas weźmie chociażby pędzel do ręki i niech wszystkie mury naszych szkół, domów będą wyraźnym znakiem łączności ze strajkującymi i głosem oporu młodego pokolenia. Apelujemy także o przyłączenie się do wszystkich form protestu organizowanych przez Federację, bądź inne niezależne grupy i organizacje"[4].

<< pierwsza < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna > ostatnia >>









<- wróć do: Artykuły

Spodobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj nasz portal oraz magazyn „Templum Novum”!

Dzięki Tobie bedziemy mogli rozszerzyć naszą działalność!


Numer konta naszego funduszu wydawniczego: Bank PEKO SA 72 1240 1141 1111 0000 1687 4819

W polu „tytułem” prosimy wpisywać: „Fundusz Wydawniczy TN”

(c) Magazyn Phalanx i Templum Novum, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji