Polityczna poprawność, a prawda historyczna

10-07-2010  


Jedną z wielu "białych plam" polskiej historii są okoliczności zabójstwa gen. Władysława Sikorskiego. Czy według pana profesora rzeczywiście za tym stoją Brytyjczycy? Ostatnia książka autorstwa Tadeusza Kisielewskiego pt. "Zamach" wskazuje na Stalina. Jak pan profesor odnosi się do tych tez?

Kisielewski i chwała mu za to, w pierwszym rzędzie zebrał i zestawił w książce to, co od lat mówił i pisał, niestety tylko w formie artykułów prasowych, pionier badań nad Gibraltarem i największy w tej dziedzinie (i nie tylko w tej ...) autorytet, czyli Dariusz Baliszewski. Jeśli zamach (a tu moim i nie tylko moim zdaniem przesadzający charakter ma ekspertyza prof. Jerzego Maryniaka z Politechniki Warszawskiej wykluczająca katastrofę samolotu), to czyj ? Po zastanowieniu się, na placu pozostają jedynie Brytyjczycy, bowiem bez ich zgody i wiedzy nic w Gibraltarze nie mogło się wydarzyć. A czemu ?! Zważywszy, że mieli dobre powody, aby traktować Sikorskiego jako swego zaufanego człowieka, impuls musiał być iście dynamitowy. Takiego mógł dostarczyć tylko Stalin (jedyna postać której mogło naprawdę zależeć na usunięciu polskiego premiera), szantażując np. Churchilla groźbą separatystycznego pokoju z Niemcami (z którymi nb. miał wówczas tajne kontakty). A wykonawcy... Nawet Polacy z kręgów gen. Sosnkowskiego, opatrznie oceniający ówczesną politykę Sikorskiego, który nb., o czym nie wiedziano, wracał z Bliskiego Wschodu w bojowym, antysowieckim nastroju.

 

Może powróćmy jeszcze do tematu "politycznej poprawności". Czy nie uważa pan, iż data aresztowania Davida Irvinga nie jest przypadkowa, z racji tego iż w tym samym czasie świat usłyszał wiele rewizjonistycznych wypowiedzi prezydenta Iranu na temat Holocaustu. Jakie pan profesor posiada zdanie na cały ten temat. Czy można tak sobie zamknąć cenionego historyka z wieloletnim dorobkiem w więzieniu z kryminalistami, mimo, iż niektóre jego książki są znakomicie udokumentowane (vide "Wojna Hitlera")?

 

O Irvingu już mówiłem. To najlepszy i najwybitniejszy znawca historii II wojny światowej. Badacz, dla którego miarodajne są źródła, a nie poglądy historiografii, opinie kolegów, czy wrzask mediów. Człowiek, któremu z racji ogromnych zasług - zebrania lub odtajnienia i udostępnienia kluczowych dokumentów III Rzeszy, czapką buty czyścić by trzeba. Historyk tej miary, że ma prawo napisać i powiedzieć wszystko... A, że do tego głosi prawdę i niektóre jego poglądy są odległe od tak ukochanego przez polską prasę wysokonakładową bajdurzenia w stylu "politycznej poprawności"... Narobił sobie oczywiście wpływowych wrogów... Posadzili go, pod najbardziej idiotycznym pretekstem Austriacy, których widoczna nadreprezentacja w najbardziej ludobójczych służbach III Rzeszy nakazywała by zdecydowanie więcej powściągliwości i godności. A czy można ? W końcu Giordano Bruno wylądował na stosie ...

 

 

 

Moje ostatnie pytanie sprowadzać się będzie do tematyki filmowej. Pan profesor często występuje przed projekcjami filmów historyczno-wojennych, sensacyjnych z okresu PRL-u emitowanych na kanale "Kino Polska". Czy w takim razie nie uważa pan, iż obecnie tego typu kino jest w całkowitej zapaści. Od 1989 r. nie nakręcono w Polsce żadnego filmu wojennego ukazującego dzieje polskiego oręża w czasie II wojny światowej! Mimo panowania komunistycznej propagandy, to właśnie w PRL-u powstały znakomite batalistyczne obrazy pełne patriotyzmu jak: "Wolne Miasto", "Westerplatte", "Orzeł", czy też "Hubal". Jeśli już obecnie kręci się coś na temat ostatniej wojny, to dotyczy ona przede wszystkim tematyki żydowskiego Holocaustu i to na dodatek często w wydaniu antypolskim (np.: "Wyrok na Franciszka Kłosa" czy też "Wielki Tydzień"). Chyba mamy wiele chlubnych wydarzeń godnych z ekranizowania. Amerykanie, oraz Rosjanie, zwłaszcza obecnie produkują wiele znakomitych filmów tego typu (jak np.: "Batalion Karny", "Konwój PQ17"). Dlaczego nie bierzemy z nich przykładu? Tego typu filmy przecież cieszyłyby się sporym powodzeniem. W czym tkwi przyczyna?










<- wróć do: Artykuły

Spodobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj nasz portal oraz magazyn „Templum Novum”!

Dzięki Tobie bedziemy mogli rozszerzyć naszą działalność!


Numer konta naszego funduszu wydawniczego: Bank PEKO SA 72 1240 1141 1111 0000 1687 4819

W polu „tytułem” prosimy wpisywać: „Fundusz Wydawniczy TN”

(c) Magazyn Phalanx i Templum Novum, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji