"Na pohybel smerfom"

Autor: ks. Jarosław Wąsowicz SDB

10-07-2010  


Po mszy sztandary i transparenty złożono w kościele św. Brygidy. Scena miała wymowę jak z pola bitwy: wojsko musiało złożyć broń, ale wojna się nie skończyła. Wróg nie zdobył ani jednego sztandaru. Złożono je u ks. Jankowskiego, by wznowić walkę już wkrótce. Dla młodych była to honorowa kapitulacja. W swoim odczuciu przegrali kolejną bitwę, ale wojny nie zakończyli.

Krajobraz po bitwie

"KOS" wydawany przez Komitet Oporu Społecznego w jednym z wrześniowych numerów pisał: "Sierpień 88" dowiódł, że "Solidarność" przetrwała próbę czasu, że jest ideą żywą także dla młodego pokolenia, wkraczającego dziś w dojrzałe życie pokolenia Polaków."[39] Młode pokolenie opozycjonistów rzeczywiście wiązało wiele nadziei z protestami roku 1988. Wkrótce jednak z pozycji przychylnych stronie solidarnościowej, która podjęła rozmowy z komunistami, przeszło do kontestacji tej rzeczywistości.

Po strajkach roku 1988 r. wchodziła więc na scenę polityczną nowa generacja opozycji: radykalna, antykomunistyczna i niepodległościowa młodzież, która nie chciała finlandyzacji, socjalizmu z ludzką twarzą i dogadywania się z komuną, tylko obalenia sowieckiego panowania. Starzy, miękcy liderzy "S" z KOR-u nie panowali nad nimi i szybko poszliby w cień. Dla PZPR był to ostatni moment na okrągły stół[40].

Mimo porozumienia opozycji skupionej wokół Lecha Wałęsy z władzami, przez najbliższe dwa lata sytuacja prawna organizacji młodzieżowych nie uległa zmianie. Bardzo długo trwał spór o legalizację NZS-u. Inne młodzieżowe formacje niezależne funkcjonowały jako organizacje nielegalne. Nadal represjonowano młodzieżowych działaczy w szkołach, a także bito w czasie politycznych manifestacji. Z dnia na dzień negatywne nastawienie młodzieży obejmowało coraz bardziej nie tylko stronę komunistycznej władzy, ale również tą części opozycji, która z władzami zasiadła do "okrągłego stołu".

W latach 1989-1990 nastąpiło kolejne, ostatnie już ożywienie niezależnych organizacji młodzieżowych w Gdańsku, które zaczęły wieść prym w ulicznych demonstracjach. Stały się one w tym czasie podstawową trybuną wyrażania opinii młodzieży i często przybierały bardzo radykalny charakter, co powodowało pogłębianie się konfliktu między młodzieżową opozycją a "Solidarnością"[41]. Przykładem niech będzie chociażby demonstracja z 1 maja 1989 r. Doszło w tym dniu do zdecydowanych starć z milicją. Po walkach we Wrzeszczu było kilkunastu rannych po obu stronach barykady. Komitet Obywatelski "S" nie ustosunkował się do wypadków (stosowne oświadczenie ukazało się dopiero 4 maja), mimo że jeden z demonstrantów stracił w czasie starć oko[42]. Żal do "Solidarności" pogłębił się jeszcze bardziej. Dwa dni później, podczas demonstracji z okazji obchodów rocznicy Konstytucji 3 Maja, młodzi manifestanci przechodząc od pomnika Sobieskiego do Trzech Krzyży, skandowali przed siedzibą gdańskiej "Solidarności": "Precz z Targowicą!"

W roku 1989 coraz więcej młodzieży brało udział w politycznych manifestacjach, urządzanych już niemal w każdym tygodniu po niedzielnej Mszy św. w intencji Ojczyzny, jaka tradycyjnie odprawiała się w kościele św. Brygidy w Gdańsku. Plac przykościelny stał się miejscem sprzedaży niezależnych wydawnictw firmowanych przez organizacje młodzieżowe, a także wspólnych spotkań, wymiany poglądów, planowania kolejnych demonstracji. Ożywienie się środowisk opozycji młodzieżowej w Gdańsku przejawiało się również w podejmowaniu nowych inicjatyw i poszerzaniu się, i tak bogatego już wachlarza niezależnych organizacji. Powstawały młodzieżówki radykalnych formacji, które nie zasiadły z władzą do "okrągłego stołu", takich jak: Konfederacja Polski Niepodległej (KPN), Polska Partia Niepodległościowa (PPN), Solidarność Walcząca (SW). Młodzież gromadziła się także wokół środowiska związanego z Andrzejem Gwiazdą. Wzrastały liczebnie istniejące wcześniej organizacje niezależne od FMW po NZS. Wszyscy jednoczyli się pod hasłem wypisanym na jednym z transparentów: "Dość paktów z czerwonymi"[43].










<- wróć do: Artykuły

Spodobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj nasz portal oraz magazyn „Templum Novum”!

Dzięki Tobie bedziemy mogli rozszerzyć naszą działalność!


Numer konta naszego funduszu wydawniczego: Bank PEKO SA 72 1240 1141 1111 0000 1687 4819

W polu „tytułem” prosimy wpisywać: „Fundusz Wydawniczy TN”

(c) Magazyn Phalanx i Templum Novum, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji