Guy Sorman: „W oczekiwaniu na barbarzyńców”
15-02-2005  


Książka poświęcona jest zjawisku nielegalnej imigracji i zasadności penalizacji posiadania i handlu narkotykami. Cała praca pisana jest z pozycji liberalnej charakteryzującej się myśleniem wyłącznie z pozycji ,,homo economicusa''.
Książka podzielona jest na dwie osobne części. Pierwsza z nich prezentuje zjawisko imigracji i związane z nią problemy w większości krajów na całym świecie (chyba tylko oprócz Australii). Sorman pokazuje całą machinę biurokratyczno-polityczną nastawioną na wykorzystywanie tego zjawiska bądź to poprzez ,,wysysanie'' pieniędzy z państwowej kiesy, bądź to przez zbijanie na tym politycznego kapitału (lewica!). Niestety autor widzi cały problem poprzez pryzmat ksenofobii (rasowej i ekonomicznej) i jego wnioski w wielu wypadkach wydają się być mocno naciągane. Tym niemniej ta część książki ze względu na zawartość faktograficzną jest godna polecenia dla każdej osoby zainteresowanej przedmiotem (tym bardziej, że na rynku brak podobnych pozycji - ,,na bezrybiu i rak ryba'').

Druga część pracy G. Sormana dotyka problemu stosunku państwa do narkotyków. Autor pokazuje trud walki z narkomanią i stawia tezę, że ,,dzięki'' penalizacji posiadania i handlu narkotykami wielu ludzi zmuszonych jest niejako do kontaktu z gangami i mafią, które zbijają na handlu narkotykami fortuny. Dla autora uzależnienie od narkotyku jest wynikiem dobrowolnej decyzji każdego biorącego narkotyki, a zakaz ich posiadania i zażywania godzi w wolność jednostki. Sorman przedstawia tu Holandię jako przykład kraju, w którym pomimo liberalizacji handlu narkotykami nie stwierdzono gwałtownego wzrostu liczny narkomanów (trzeba tu jednak zauważyć, że jego książka pisana była w 1992 roku!). Autor pomija niemal całkowicie społeczny wymiar plagi jaką są narkotyki.
Paradoksalnie lekturę tej części książki poleciłbym tym wszystkim, którzy chcieliby przygotować się na odparcie argumentów abolicjonistów - można dzięki niej ,,poćwiczyć na sucho'' znajdując kontrargumenty na tezy Sormana w domowym zaciszu.

Guy Sorman „W oczekiwaniu na barbarzyńców”,wyd. ARCANA, 1997



Autor: Radosław Ostrzycki










<- wróć do: Recenzje

Spodobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj nasz portal oraz magazyn „Templum Novum”!

Dzięki Tobie bedziemy mogli rozszerzyć naszą działalność!


Numer konta naszego funduszu wydawniczego: Bank PEKO SA 72 1240 1141 1111 0000 1687 4819

W polu „tytułem” prosimy wpisywać: „Fundusz Wydawniczy TN”

(c) Magazyn Phalanx i Templum Novum, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji