Marek Cabanowski: „Generał Stanisław Bułak-Bałachowicz.”
12-03-2005  


Generał Stanisław Bułak-Bałachowicz i jego oddział Rycerzy Śmierci zapisali się złotymi zgłoskami w historii zmagań międzywojennej Europy z komunizmem. Placem boju była im najpierw Rosja, Estonia i Łotwa (1918- 19), potem Polska i Białoruś (1920 – 21) a w końcu Hiszpania. Zdobywcy Pskowa, obrońcy wolności Estoni i Łotwy, bohaterowie wojny polsko-bolszewickiej, wyzwoliciele Pińska i Mozyrza, ostatni żołnierze antybolszewickiego powstania na Białorusi w 1920 roku...

U bolszewików wzbudzali lęk i nienawiść, u każdego zaś cieszyli się opinią nieustraszonych i niepokonanych. Ich symbolem była trupia główka nad skrzyżowanym mieczem i pochodnią, symbolizująca pogardę dla śmierci i determinację, z jaką walczyli. Partyzanci Bałachowicza z zaskoczenia atakowali wroga tam, gdzie się tego najmniej spodziewał. Zapuszczali się głęboko w jego terytorium siejąc śmierć i spustoszenie. I tworząc legendę o niestraszonych pogromcach bolszewizmu. W okresie Międzywojnia wielokrotnie oskarżano ich o brutalność i antysemityzm a jeszcze w końcu lat 20. bolszewicy podejmowali nieudane próby zamordowania generała. Zabili skrytobójczo jego brata Józefa oraz wielu innych Rycerzy Śmierci. To była zemsta czerwonych za ciosy, jakie im niegdyś zadano. I za strach, że Bałachowicz może jeszcze powrócić...

Generał na ataki swych przeciwników odpowiadał głównie piórem, konsekwentnie ostrzegając Polaków przed komunizmem i nazizmem oraz groźbą nowej wojny. Gdy przeszedł wrzesień 1939 odtworzył swój oddział, który w brawurowy sposób bronił Warszawy, wielokrotnie wdzierając się na tyły oblegających ją niemieckich formacji. Rycerze Śmierci byli więc także pierwszymi partyzantami II wojny światowej. Potem stworzył własną grupę konspiracyjną. Ostatnią walkę swego życia stoczył w maju 1940 roku na warszawskim bruku podczas próby aresztowania go przez gestapo...

Okrutny i nieustraszony krzyżowiec antykomunizmu. Ale przede wszystkim zapomniany bohater Europy, który pozostawił po sobie trzy książki i wciąż nie odnalezione pamiętniki. Oraz legendę, która jeszcze długo po 1920 roku żyła w ludzkiej pamięci... O tym niezwykłym człowieku i jego równie niezwykłych czynach pisze w swej pionierskiej pracy Marek Cabanowski.

Marek Cabanowski „Generał Stanisław Bułak-Bałachowicz. Zapomniany bohater”, PW Mikromax, Warszawa 1993



Autor: Dawid Zadura










<- wróć do: Recenzje

Spodobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj nasz portal oraz magazyn „Templum Novum”!

Dzięki Tobie bedziemy mogli rozszerzyć naszą działalność!


Numer konta naszego funduszu wydawniczego: Bank PEKO SA 72 1240 1141 1111 0000 1687 4819

W polu „tytułem” prosimy wpisywać: „Fundusz Wydawniczy TN”

(c) Magazyn Phalanx i Templum Novum, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji