PREMIERA PŁYTY „GAJCY!” Oryginalne połączenie wyjątkowej poezji Tadeusza Gajcego i niekonwencjonalnej, współczesnej muzyki. 25 lipca 2009, Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie. Posłuchaj jak na żywo brzmią utwory z płyty ”GAJCY”! Start 20.30. Wstęp wolny!
Tadeusz Gajcy „Miłość bez jutra”
Mój sen śmiertelny ciałem spełniasz
i słowem płochym w śnie poczętym;
puszysta włosów twoich perła
jak płomień krągły w pościel spływa,
gdzie dłoń pierzasta jak z igliwia
rozdziela cienie ciał od lęku.
Mówimy szeptem krwi łagodnej
słuchając w sobie: niech w nas płynie,
niech niesie - światło jak w roślinie
prześwietli serc planety małe
i obudzimy się słuchając
szelestu chmur i grania wody.
Bo tyle tylko jest w nas ciepła,
co dłoń zdziwiona objąć zdoła,
i trwogi tyle, co zakrzepła
wyryje w twarzy łza jak z ognia
i głosu w nas, co wydać może
w kielichu warg języka ostrze.
Niech płynie w nas - mówimy jeszcze
ten szmer ciemności, póki księgę
obłoków wiatr przegina miękką.
Bo tyle tylko wiary w pieśni,
ile obrazu pod powieką
ziemi odbitej ostatecznie.
Muzeum Powstania Warszawskiego przygotowuje płytę „Gajcy”, na której liryki i interpretacje poezji Tadeusza Gajcy zaśpiewają m.in. Agressiva 69, Kazik i Pogodno. Phalanx poleca!
Na płycie „Gajcy”, której premiera planowana jest na 65. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, oprócz wspomnianych artystów usłyszymy Dezertera, który przygotowuje ,,Śpiew murów”, Armię (,,Wczorajszemu”), Maleo Reggea Rockers (,,Pytanie), Pustki (,,O szewcu zadumanym”). Agressiva 69 zaśpiewa wiersz ,,Schodząc”, a Kazik zinterpretuje ,,Modlitwę za rzeczy”. Do pracy nad płytą zaproszono kilkudziesięciu artystów, ale jak informuje Dorota Niemczyk z Muzeum PW, większość odpadła w przedbiegach. - Nie wszyscy podołali, nie wyczuli klimatu, część zrezygnowała. Ale mamy nadzieję, że rockowe brzmienie tych, którzy zostali, przełamie barierę przystępności tej poezji – mówi. Płyta wydana zostanie nakładem Muzeum Powstania Warszawskiego.
- To paradoks, ale do dorobku nacjonalistycznego artysty i teoretyka Tadeusza Gajcego sięgają dzisiaj muzycy o kontrowersyjnej reputacji, często dotychczas niewrażliwi na sprawę obrony polskiej tożsamości. Jednocześnie kompletnie ignorują ten dorobek ci, którzy na co dzień gardłują najgłośniej o polskim NR i uważają się za jego jedynych prawdziwych spadkobierców, mówi Krzysztof Krzykowski z magazynu Phalanx.PL
W kwietniu Gajcego uczcił Teatr Śląski, który wystawił na swoich deskach jego słynny dramat ,,Misterium niedzielne”. Sztuka wcześniej była wystawiana tylko raz: została zrealizowana na potrzeby Teatru Telewizji w 1971 r.
Tadeusz Gajcy (1922-44), poeta i żołnierz nacjonalistycznej organizacji Konfederacja Narodu (mającej swe korzenie w przedwojennej grupie RNR/Falanga), był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli sławnego pokolenia kolumbów. W okresie okupacji tworzył poezję, sztuki oraz opowiadania, które publikował w almanachu społeczno-kulturalnym „Sztuka i Naród” – jedynym wychodzącym regularnie w czasie okupacji niemieckiej pismem literackim. Od listopada 1943 do lipca 1944 był jego redaktorem naczelnym.
Samo pismo, wychodzące w latach 1942-44 (razem 16 numerów) było organem pionu kulturalnego Konfederacji Narodu i opatrzone było mottem z C.K.Norwida: Artysta jest organizatorem wyobraźni narodowej. Na jego łamach zamieszczano poetyckie i prozatorskie utwory literackie, artykuły publicystyczne, recenzje, szkice historyczno-literackie i krytyczno-literackie. Publicystyka skupiała się na próbach utworzenia nowe świadomości kulturowej, pochwale siły i czynu w kontekście walki w interesie narodu oraz imperialnej planistyce. W sprawach ustroju przyszłego Państwa Polskiego publicyści środowiska „SiN” postulowali szukanie trzeciej, uniwersalistycznej drogi między demoliberalizmem a totalitaryzmem.
Wśród koncepcji ustrojowych popularnością na łamach almanachu cieszyła się imperialistyczna koncepcja federacji panslawistycznej, w której narodom słowiańskim przewodzić miała Polska. Granice, prócz Polski obejmować miały m.in. większość ziem obecnej Białorusi; sama koncepcja miała być słowiańską odpowiedzią na dominację Niemiec i ZSRR. Nakładem pisma wydano dwa tomiki poezji Gajcego: ,,Widma” i ,,Grom powszedni”. Oba, podobnie jak większość tekstów, podpisane były pseudonimem Karol Topornicki.
Sama poezja Gajcego wyraża pragnienie filozoficznego zrozumienia świata, losu i życia człowieka. Przeważa w niej refleksyjny, pesymistyczny i miejscami buntowniczy ton, jednak nie brak akcentów pozytywnych. Gajcy opisywał otaczająca go wojenną rzeczywistość w sposób brutalny i bezpardonowy, jednak nie znajdujemy w niej narzekania i użalania nad swym i współbraci losem, lecz poczucie spełniania obowiązku i – co najlepiej obrazuje poemat ,,Do potomnego” – nadzieję na wywalczenie lepszego jutra dla przyszłych pokoleń.
Mimo że poeta zaczął od liryki tyrtejskiej, z czasem wypracował swój własny styl. W swej twórczości pragnął ukazać mistyczny sens poświęcenia dla ojczyzny. Jednak patriotyzm, który manifestował, musi charakteryzować się przemyśleniem i zrozumieniem.
Gajcy należał też do Ruchu Kulturowego. W założeniach, ta apolityczna i ponadorganizacyjna struktura miała realizować hasło polskiej rewolucji kulturalnej, rozumianej jako budowę nowego ładu kulturalnego (jednak nie odrzucającego tradycję, lecz czerpiącego z niej jedynie pozytywne elementy; zwłaszcza krytycznie oceniano sztukę międzywojnia), jednoczącego Polaków w imię wspólnej walki w oparciu o etykę chrześcijańską i nowy uniwersalizm.
Piotr Maria Ćmoch
|