Najnowsze informacje

Na antypodach modernizmu

16-04-2014  

Już w sprzedaży książka "Na antypodach modernizmu" - wybór tekstów Juliusa Evoli.



Pierwsza biografia Roberta Brasillacha w Polsce już we wrześniu!

02-09-2013  

Biografia "ofiary klamstwa katyńskiego" (200 stron) pióra Philippe d'Hugues z 2005 roku w tłumaczeni...




Redystrybucja TN 13

10-06-2013  

Oto zweryfikowana lista salonów sieci Empik, w których powinno być wyłożone Templum Novum 13. Powodz...



Festiwal Orle Gniazdo

12-05-2013  

Już za półtora miesiąca wydarzenie jakiego w Polsce jeszcze nie było: pierwszy tożsamościowy festiwa...




TN13: REWOLUCJA Z PRAWA!

03-02-2013  

Pismo, którego nie trzeba już nachalnie reklamować. To już „trzynasty” tom TN, któremu przyświeca af...




Pogrom czy odwet?

13-11-2012  

Zapraszamy na spotkanie z redaktorem naczelnym "Templum Novum" dr Mariuszem Bechtą.




Konkurs Żołnierze Wyklęci

03-11-2012  

Magazyn Templum Novum objął patronatem medialnym konkurs "W naszej pamięci Żołnierze Wyklęci"....



Promocja TN: 4 za 45!

03-11-2012  

Promocja: 4 archiwalne numery Templum Novum (7, 9, 10, 11-12) za 45zł! Cena obejmuje koszty wysyłki...




Pierwsza biografia Roberta Brasillacha w Polsce już we wrześniu!

02-09-2013  

Biografia "ofiary klamstwa katyńskiego" (200 stron) pióra Philippe d'Hugues z 2005 roku w tłumaczeniu Łukasza Maślanki już za kilka dni w księgarniach.



PRZEDMOWA AUTORA DO WYDANIA POLSKIEGO

W czerwcu 1943 r. pisarz Robert Brasillach zobaczył – wraz ze swoim kolegą Claudem Jeantetem i ambasadorem Fernandem de Brinonem – doły Katynia. Niewielu pisarzy mogło dostąpić tego „przywileju” i przekazać bezpośrednią relację. Świadectwo Brasillacha, w którym wyraził swoje przerażenie tym monstrualnym spektaklem, odbiło się szerokim echem we Francji i przyczyniło sie do wzrostu nastrojów antysowieckich, wówczas dość powszechnych w naszym kraju. Tekst Brasillacha był szeroko rozpowszechniany i spotęgował nienawiść komunistów, którą żywili do pisarza od 1936 r., kiedy to zaczął wyrażać swoje opinie o Froncie Ludowym i wojnie w Hiszpanii. Ci sami komuniści – po Wyzwoleniu – byli zdeterminowani zemścić się na nim za ciosy, jakie im zadawał przez siedem czy osiem ostatnich lat. W chwili rozpoczęcia procesu (1944) rozpętali przeciwko Brasillachowi pełną nienawiści kampanię prasową: zarówno w swoich – wówczas potężnych – gazetach, jak i w prasie należącej do ich politycznych przyjaciół. Przyczyniła się ona w walny sposób do skazania i egzekucji Brasillacha.


Anne Brassié, autorka najlepszej biografii rozstrzelanego w lutym 1945 r. Pisarza zawsze widziała w tym wyroku zemstę Moskwy za niezwykle ważny reportaż o Katyniu. W czasach, gdy ZSRS skutecznie obciążał Niemców winą za tę masakrę świadectwo Brasillacha – wciąż żywe w wielu umysłach – zachowywało swój niezaprzeczalny ciężar. On widział doły, uczestniczył w ekshumacji ciał dokonywanej przez sowieckich więźniów pod okiem niemieckich żołnierzy. Opowiedział o straszliwym smrodzie Katynia: „są tam, ułożeni w rzędzie, rozpoznawalni w swoich pięknych, choć poplamionych i nadgniłych mundurach, butach i płaszczach”. Dodawał: „Spędziłem w niewoli wiele miesięcy z oficerami polskimi, teraz mogę zobaczyć ich braci”. I dalej: „Nie ma żadnych wątpliwości, że mamy przed sobą ciała Polaków... rosyjscy kopacze przecinają kieszenie i pokazują nam ich zawartość. Autentyczności papierów i ich datowaniu nie sposób zaprzeczyć. Gazeta, jakiś list – nic, co przekraczałoby miesiąc kwiecień roku 1940. Egzekucja mogła mieć miejsce na kilka dni, może tygodni przed tym czasem. Jest tylko jeden możliwy winny: sowiecki kat”. To doprecyzowanie było konieczne na wypadek, gdyby wątpliwości zaczęły się rodzić w niektórych umysłach. Brasillach jakby o tym wiedział: „Wielu nadal wierzy, że Katyń to bluff...” Ale on nie. On widział i wyciągał wniosek: „Sowieci zdekapitowali polskie elity, tak jak zdekapitowali elity krajów bałtyckich”. Tych zdań nie można mu było wybaczyć w 1945 r. Może doszło do interwencji sowieckiego ambasadora u gen. de Gaulle'a, aby nie korzystał z prawa łaski? Tak uważa Anne Brassié. Jednak dowodów brakuje, może odnajdziemy je któregoś dnia w tajnych archiwach. Pewne jest natomiast, że Brasillach musiał umrzeć. Właśnie dlatego został rozstrzelany w ten lodowaty poranek 6 lutego 1945 r. Rozstrzelany przez francuskich żołnierzy, którzy nie mogli podejrzewać, że stają się mimowolnymi zabójcami wielkiego - jednego z najlepszych w swoim pokoleniu - francuskiego pisarza, poety, krytyka, autora takich dzieł jak Notre avant-guerre, Comme le temps passe, Présence de Virgile, Corneille czy Histoire du cinéma. W sumie 30 tomów, które warto byłoby przedstawić polskiemu czytelnikowi. Brasillach, syn krainy śródziemnomorskiej, nie zdążył w swoim krótkim życiu odwiedzić Polski. Można się domyślać, że ten monarchista doceniłby kraj, któremu Francja dała tymczasowego króla, Henryka Walezego, zaś w zamian otrzymała marszałka Poniatowskiego i panią Walewską. Z poetów zapewne znał Mickiewicza, wykładowcę Collège de France, którego ciało długo spoczywało we Francji.
Ta niewielka książka ma na celu przedstawienie polskiemu czytelnikowi wielkiego i niezwykle wszechstronnego pisarza. Są powody, aby postać ta spotkała się w Polsce z większym entuzjazmem niż gdzie indziej, gdyż to właśnie Brasillach jako pierwszy potępił katyńską masakrę, będącą jedną z największych zbrodni XX wieku, który – jak wiadomo – nie poskąpił ich ludzkości.

Philippe d'Hugues

Philippe d'Hugues (ur. 1931) jest krytykiem i historykiem kina, dyrektorem programowym prawicowej rozgłośni Radio-Courtoisie. Pełnił funkcje doradcy technicznego w Narodowym Centrum Kina (CNC) i kierownika paryskiego Muzeum Sztuki Współczesnej Palais de Tokyo. Współpracował z licznymi gazetami i czasopismami (Cahiers du cinéma, CinémAction, Commentaire, Ecrits de Paris, Nouvelle Revue d'histoire, Le Figaro itd.).


Patronaty medialne: Arcana, TVP Historia, Do Rzeczy Historia, Templum Novum


kontakt z wydawcą: rekonkwista72@poczta.onet. pl











<- wróć do: Informacje

Skomentuj na forum!

Spodobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj nasz portal oraz magazyn „Templum Novum”!

Dzięki Tobie bedziemy mogli rozszerzyć naszą działalność!


Numer konta naszego funduszu wydawniczego: Bank PEKO SA 72 1240 1141 1111 0000 1687 4819

W polu „tytułem” prosimy wpisywać: „Fundusz Wydawniczy TN”

(c) Magazyn Phalanx i Templum Novum, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji