"La Isla de la Memoria" to nowe zjawisko na europejskiej scenie muzyki tożsamościowej. Oto bowiem włoski zespół Hyperborea, chcąc przybliżyć swą twórczość słuchaczom z Hiszpanii, postanowił wydać swój materiał w nowej, właśnie hiszpańskiej wersji językowej. Nie doszło by do tego, gdyby nie pomoc Varisa - gitarzysty División 250, który wiosną 1999 przyleciał na tydzień do Rzymu i użyczył swego głosu przy nagrywaniu nowej wersji "Wyspy Pamięci". Idea takiego albumu narodziła się na skutek współpracy dwóch wydawców muzyki niezależnej-włoskiej firmy RTP i hiszpańskiej RaTa-Ta-Ta..., którzy w pewnym momencie dostrzegli potrzebę szerszej współpracy między nurtami muzyki narodowej w poszczególnych krajach Europy. Animatorzy wymienionych firm doszli do wniosku, że: "Europejski Rock Narodowy jako alternatywny ruch muzyczny jest znany na całym kontynencie, lecz brak jest prawdziwej koordynacji i współpracy pomiędzy poszczególnymi scenami". Jako doskonały sposób na zmianę tej sytuacji uznano zrealizowanie hiszpańskiej wersji albumu Hyperborei, ze standardami włoskiej muzyki alternatywnej z lat 70. i 80. W trakcie prac nad płytą sporym problemem okazało się odpowiednie opracowanie hiszpańskich tłumaczeń tekstów, chociaż oba języki - włoski i hiszpański- są sobie pokrewne. "Nie łatwo było przetłumaczyć i zaadaptować te piosenki na inny język. Były to piosenki pełne rymów poetyckich, a każde tłumaczenie deformuje oryginał (...), to była trudna praca, bo nie chodziło o tłumaczenie upośledzonych krzyków, lecz o przerabianie poezji" - opowiadali autorzy "Wyspy Pamięci". O powadze problemu najlepiej świadczy fakt, że chodziło przecież o teksty najwyższej klasy artystów i poetów nacjonalistycznych. Na płycie każdy z nich poprzedzono krótkim opisem na temat autora, czasu i okoliczności powstania danego utworu. I tak, po rozpoczynającym album ludyczno-folkowym utworze "Aurora" Hyperborea wprowadza nas delikatnie w klimat będący krzyżówką muzyki dawnej i folku w nowoczesnej, art-rockowej postaci, przepojonej średniowiecznym mistycyzmem... Powoli zagłębiamy się w ten bajeczny świat za sprawą utworu «La Tierra de Thule» (Ziemia Thule) grupy Campagnia dell Anello (1980), który «opowiada o podróży młodego wojownika od dzieciństwa aż do śmierci w walce». W podobnej konwencji utrzymany jest też kolejny «Dedicado a Europa » (Poświęcony Europie) -również utwór Campagnia dell Anello (1979), którego tematem jest «wizja tożsamości europejskiej», reprezentowana przez włoskich artystów. Czwarta kompozycja to «De Nombre Libertad » (W imię Wolności) z 1981r. Mamy tu «tekst napisany przez Marcello de Angelisa, który inspirował się szkocką balladą z XVIII w. Piosenka mówi o idei podziemnej walki przeciwko represjom. To pieśń buntowników i obrońców wolności» -czytamy w opisie. Następnie klasyka - utwór, który znają we Włoszech wszyscy, czyli «Nuestras Canciones Asesinas» (Pieśni naszych asasynów) Massimo Morsello (1981). «Ta pieśń to prawdziwy hymn młodzieży NR. Powstał w bardzo trudnym politycznie momencie, dniach represji i wygnania, kiedy grupa bojowników nie poddała się i kontynuowała walkę z Systemem o wolność ludu włoskiego». Rekomendacji nie wymaga także rewelacyjny «Baluarte» (Bastion) (1979), który «powstał jako muzyczna adaptacja jednej z "Pieśni" Ezry Pounda, wykonana przez Renato Colellaę. Mówi o szlachetności wojny i walki przeciw nieprawemu światu». Najbardziej rock`n`roll-ową piosenką jest «Amigos del Viento» (Przyjaciele Wiatru) (1977) autorstwa grupy Amigos del Vento z Mediolanu, stanowiąca «hymn rebelii, który wzywa europejską młodzież do walki. Idea Europy przedstawiona w utworze jest jednak bardzo odległa od Europy banków i antynarodowych biznesmenów z Maastricht» -deklarują muzycy. Tematykę tożsamościową kontynuuje następna kompozycja autorstwa Campagnia dell Anello pt. «En el Camino» (Na Drodze) (1983), czyli «narodowo-rewolucyjna wersja utworu "On the Road" zespołu Kerouac. Europa jest starożytną drogą, która prowadzi nas do naszych korzeni» - głosi opis. Kolejny utwór nieśmiertelnego Massimo Morsello, opracowany przez Hyperboreę to «Autopista» (Autostrada) z 1981r. Jest on «poświęcony Edigio de Mattia - młodemu idealiście, przywódcy rzymskiej młodzieży NR w końcu lat 70., tragicznie zmarłemu w wypadku samochodowym. Odnosi się on także do wszystkich młodych bojowników, którzy zginęli w tak bezsensowny sposób, lecz żyją w pamięci tych, którzy walczą nadal». Ostatni utwór-wspomnienie to «Pequeno Atila» (Mały Atylla) (1981) czyli «piosenka Gabriela Marconi, bojownika Trzeciej Pozycji, poświęcona jego dzielnemu towarzyszowi - Nanniemu de Angelisowi, który został aresztowany, torturowany i bezprawnie zamknięty w pojedynczej celi. Piosenka opowiada o zdarzeniu, którego bohaterem był Nanni i inni członkowie Trzeciej Pozycji, będącego odpowiedzią na komunistyczną agresję podczas koncertu Alana Stivella. Muzyka inspirowana jest tu irlandzką balladą "Foggy Dew".» Najlepszym streszczeniem "Wyspy Pamięci" jest ostatnia strona okładki, która przedstawia wymowny motyw krzyża w Majadahonda-miejscu, gdzie 13. stycznia 1937 r. polegli w walce Ion Mota i Vasile Marin oraz napis: «Por Espana! Por Europa! Por la Idea!". Nie trudno zrozumieć, że dla artystów z Hyperborei pamięć o takich jak oni męczennikach ma bardzo symboliczny wymiar. Ale nie tylko dla nich... Dawid Zadura Hyperborea "La Isla de la Memoria", RTP/Rata-Ta-Ta... 1999
|