Jan Zumis: „Ucieczka z La Manczy”
19-02-2005  


Tomik Jana Zumisa "Ucieczka z La Manczy" dzieli się na dwie części, a te części to jakby niebo i ziemia. W pierwszej z nich autor nie potrafi zaaprobować nic z naszej rzeczywistości, krytykuje ją, wytyka jej to, tamto, w drugiej - jakby anioł zstąpił, uciszył wzburzenie i posiał miłość, tę spełnioną i tę wymarzoną. We wstępnej części, "Pod wiatr", poeta nie potrafi nawiązać kontaktu z dzisiejszym światem, zwłaszcza ze światem młodych. W wierszu "Pora spać synku" pisze: "Operujesz klawiaturą / programem / lepiej niż modlitwą / i dobrym uczynkiem./ A ja chciałbym - jak kiedyś / - iść razem - na spacer / do parku - za rękę". Słowem, bohater liryczny zerwał kontakt z nowym pokoleniem. Ale nie tylko z nim. Także z układami społecznymi, z modą, z kulturą (raczej subkulturą), z tempem życia.

Aż dziw bierze, ile sarkazmu uzbierało się w sercu poety. Nie podoba mu się nowe wychowanie, popularność walk wschodnich, zwady i złodziejstwo, muzyka mechaniczna, telewizja, reklamy, ślepe naśladownictwo... Wydaje się, że wszystko widzi w czarnych barwach, nawet w takim stopniu, że narzekanie przechodzi w malkontenctwo, w złośliwość.

Ale na szczęście ten minorowy ton mija. Już w wierszu "Antropon erga" (Czyny ludzkie) stwierdza poeta, że był szczęśliwy, bo widział Wielki Mur, Kaplicę Sykstyńską, Wzgórza Ateny, piękno przyrody, piękno egzotyki; wchłanianie uroków dawnych cywilizacji, zachowanych choćby we fragmencie, przynosi satysfakcję. A dalej, w ostatnim rozdziale tomiku szczęście, radość jakby wybuchają.

Najwięcej satysfakcji przynosi poecie miłość do kobiety, przygodna, trwała, swojska i egzotyczna - różna. W jednym z najładniejszych wierszy tomiku "Tango" wyrażone zostało obudzenie uczucia, jego apogeum i przerodzenie w tęsknotę. Nie może poeta być na zawsze szczęśliwy, ale marzeniem sięga szczytów nadziei, że znów będzie kochać.

Jan Zumis "Ucieczka z La Manczy", Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2001



Autor: Stanisław Stanik










<- wróć do: Recenzje

Spodobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj nasz portal oraz magazyn „Templum Novum”!

Dzięki Tobie bedziemy mogli rozszerzyć naszą działalność!


Numer konta naszego funduszu wydawniczego: Bank PEKO SA 72 1240 1141 1111 0000 1687 4819

W polu „tytułem” prosimy wpisywać: „Fundusz Wydawniczy TN”

(c) Magazyn Phalanx i Templum Novum, wszystkie prawa zastrzeżone, przedruki wyłącznie za zgodą redakcji